Nie. Nigdy, w żadnym zakresie i w żadnych okolicznościach. To najkrótsza odpowiedź w całym centrum pomocy - ale ponieważ obawa o bezpieczeństwo konfiguracji jest najczęstszym powodem wahania przed połączeniem konta, wyjaśnijmy dokładnie, dlaczego możesz być tego pewien.
Trzy poziomy gwarancji
1. Poziom techniczny - najsilniejszy.
Prosimy wyłącznie o zakresy uprawnień tylko do odczytu (analytics.readonly i analytics.manage.users.readonly). Google egzekwuje te zakresy po swojej stronie: każde żądanie zapisu, edycji lub usunięcia wysłane z takim tokenem zostaje odrzucone przez serwery Google, zanim dotrze do Twoich danych. Nie mamy technicznej możliwości modyfikacji - niezależnie od intencji, błędu w oprogramowaniu czy działania osoby trzeciej.
2. Poziom architektury produktu.
GA4audyt po prostu nie zawiera żadnej funkcji zapisu do GA4. W raporcie znajdziesz instrukcje naprawcze („przejdź do Administracja → Atrybucja → zmień okres ważności…"), ale wykonanie zmiany zawsze pozostaje po Twojej stronie, w Twoim panelu GA4, Twoimi rękami. To świadoma decyzja projektowa: audytor, który sam poprawia badany system, przestaje być audytorem.
3. Poziom prawny.
Zobowiązanie do niemodyfikowania danych jest zapisane w naszej Polityce prywatności i wynika z zasad Google API Services User Data Policy, których przestrzeganie jest warunkiem naszego dostępu do API.
„A co ze skanem mojej strony?"
Skan na żywo również jest w pełni pasywny. Skaner odwiedza publicznie dostępne strony Twojej witryny jak zwykły użytkownik: nie loguje się, nie wypełnia formularzy, nie klika w przyciski transakcyjne, niczego nie wysyła i nie zapisuje po stronie Twojego serwisu. Jedyną „interakcją" jest symulacja decyzji w bannerze zgód - dokładnie taka, jaką wykonuje każdy odwiedzający - potrzebna do zweryfikowania działania Consent Mode.
„Czy audyt może zepsuć moje dane, np. sztucznie zawyżyć ruch?"
Wizyta skanera jest pojedynczym, krótkotrwałym odwiedzeniem strony - w skali danych GA4 statystycznie niewidocznym. Skaner nie wysyła do GA4 żadnych własnych zdarzeń - uruchamia jedynie to, co Twoja strona i tak wysyła przy każdej wizycie, więc do Twoich danych dokłada mniej więcej tyle, co pojedynczy odwiedzający.
Powiązane artykuły: